Cześć kochane :)
Dziś chciałabym wreszcie przedstawić Wam mój plan pielęgnacji włosów. Ale ponieważ mierzenie długości oraz podsumowanie zeszłej pielęgnacji nieco się opóźniły będzie to plan obejmujący część lutego oraz część marca. Nie miejcie mi tego za złe, ale po prostu brakuje mi czasu. Rekompensatą może być to, że pokażę Wam całkowite nowości, których jeszcze nie miałam nigdy wcześniej okazji używać :)
1. Szampon do włosów Saryna Key z masłem shea
2. Szampon przeciw wypadaniu włosów Seta Oil
3. Odżywka do włosów Saryna Key z masłem shea
4. Maska regenerująca włosy suche Semi di Lino
5. Kuracja do włosów Joanna Rzepa
Powiem Wam, że jestem strasznie ciekawa tych nowych kosmetyków, których będę używała na przełomie lutego oraz marca. Szampon oraz odżywka Saryna Key pozytywnie zaskoczyły mnie swoim składem. Nie są to niestety najtańsze kosmetyki, ale już po składnikach widzę, że są warte swojej ceny. Również szampon Seta Oil od Alan Jey jest warty uwagi. Jego skład jest także bardzo fajny i łagodny dla naszych włosów. Maska regenerująca Semi di Lino ma ciekawy, dość specyficzny zapach. Zobaczymy co takiego zdziała na moich włoskach przez miesiąc używania. Kuracji Joanna Rzepa nie mogłam nigdzie dostać, aż w końcu znalazłam! Czy było warto aż tak na nią polować? Tego przekonamy się przy podsumowaniu mojej pielęgnacji włosów.
Ja jestem strasznie ciekawa działania tych wszystkich produktów. Czy Wy także? Mam nadzieję, że tak! Jeśli miałyście któryś z nich to napiszcie mi o tym w komentarzu pod tym postem. Z chęcią przeczytam jak się u Was sprawdzał. I życzcie mi powodzenia w mojej pielęgnacji :)
Buziaki! Pa! :)
Dziś chciałabym wreszcie przedstawić Wam mój plan pielęgnacji włosów. Ale ponieważ mierzenie długości oraz podsumowanie zeszłej pielęgnacji nieco się opóźniły będzie to plan obejmujący część lutego oraz część marca. Nie miejcie mi tego za złe, ale po prostu brakuje mi czasu. Rekompensatą może być to, że pokażę Wam całkowite nowości, których jeszcze nie miałam nigdy wcześniej okazji używać :)
1. Szampon do włosów Saryna Key z masłem shea
2. Szampon przeciw wypadaniu włosów Seta Oil
3. Odżywka do włosów Saryna Key z masłem shea
4. Maska regenerująca włosy suche Semi di Lino
5. Kuracja do włosów Joanna Rzepa
Powiem Wam, że jestem strasznie ciekawa tych nowych kosmetyków, których będę używała na przełomie lutego oraz marca. Szampon oraz odżywka Saryna Key pozytywnie zaskoczyły mnie swoim składem. Nie są to niestety najtańsze kosmetyki, ale już po składnikach widzę, że są warte swojej ceny. Również szampon Seta Oil od Alan Jey jest warty uwagi. Jego skład jest także bardzo fajny i łagodny dla naszych włosów. Maska regenerująca Semi di Lino ma ciekawy, dość specyficzny zapach. Zobaczymy co takiego zdziała na moich włoskach przez miesiąc używania. Kuracji Joanna Rzepa nie mogłam nigdzie dostać, aż w końcu znalazłam! Czy było warto aż tak na nią polować? Tego przekonamy się przy podsumowaniu mojej pielęgnacji włosów.
Ja jestem strasznie ciekawa działania tych wszystkich produktów. Czy Wy także? Mam nadzieję, że tak! Jeśli miałyście któryś z nich to napiszcie mi o tym w komentarzu pod tym postem. Z chęcią przeczytam jak się u Was sprawdzał. I życzcie mi powodzenia w mojej pielęgnacji :)
Buziaki! Pa! :)



































