Krem na noc "Niszcz pryszcz" od DLA Kosmetyki - recenzja

środa, czerwca 04, 2014

Witajcie moi kochani :)

Dzisiaj recenzja kremu na noc firmy DLA Kosmetyki. Krem o nazwie "Niszcz pryszcz" według producenta "usuwa to co zbędne, a dostarcza tego co niezbędne". Czy rzeczywiście tak właśnie działa ten kosmetyk do twarzy? Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii na jego temat, to serdecznie zapraszam do czytania.




Najpierw może kilka słów o producencie kremu. DLA Kosmetyki to firma, która opiera swoją produkcję na świeżych naparach ziołowych. Jest to znakomite źródło skuteczności ich kosmetyków. Proces produkcji polega na przygotowywaniu naparów a następnie dodawaniu ich do kremów zamiast wody. Rośliny wykorzystywane przez tą firmę nie są poddawane procesom chemicznym. Bardzo cienię sobie takie podejście do produkcji kosmetyków, dlatego zainteresowały mnie produkty, które oferuje ta firma. Miałam możliwość przetestowania kremu na noc "Niszcz pryszcz". Zobaczcie jak się u mnie sprawdził.

1. Opis producenta

Receptura opracowana specjalnie dla osób z cerą tłustą, mieszaną i trądzikową. Każdej nocy podczas snu krem reguluje proces keratynizacji, udrażnia ujścia mieszków włosowych, przez co w efekcie zmniejsza ryzyko powstawania zaskórników, hamuje rozwój bakterii, zapewnia odbudowanie naturalnej bariery hydrolipidowej, pobudza odnowę komórkową, pozostawia skórę gładką, delikatną oraz doskonale nawilżoną.

Usuwa to co zbędne, a dostarcza tego co niezbędne, a wszystko to dzięki temu, że zawiera synergiczne połączenie następujących składników:

- Świeży odwar z wierzby – naturalne źródło salicylanów, które regulują proces złuszczania naskórka i ułatwiają dynamiczne wnikanie substancji aktywnych, odpowiedzialnych za utrzymanie odpowiedniego stopnia nawilżenia.

- Świeży napar z krwawnika - naturalne źródło azulenu, choliny, soli mineralnych głównie cynku – ma działanie przeciwzapalne, gojące oraz wybielające.

- AHA – reguluje proces keratynizacji, udrażnia ujścia mieszków włosowych, przez co w efekcie zmniejsza ryzyko powstawania zaskórników, wspomaga wybielanie śladów potrądzikowych.

- Olej jojoba - lekki, nie pozostawia tłustego filmu na skórze, nie zatyka porów. Wzmacnia struktury cementu międzykomórkowego, co w efekcie zapobiega wysuszaniu skóry.

- Olej z ogórecznika – naturalne źródło kwasu gamma-linolenowego, którego brak powoduje zaburzenie procesu rogowacenia naskórka. Nie zatyka porów.

- D-pantenol, alantoina- zmniejszają stan zapalny, przyspieszają gojenie podrażnionych części skóry.

Krem został przetestowany przez osoby z cerą tłustą, mieszaną i trądzikową pod kierunkiem lekarza dermatologa.

Sposób użycia: Krem polecamy stosować na oczyszczoną skórę twarzy na noc. Niewielką ilość kremu należy rozprowadzić po skórze a następnie delikatnie wklepać.

2. Cena i dostępność

Krem możemy kupić w sklepie internetowym producenta za cenę 19zł / 30g. Osobiście nie spotkałam kosmetyków tej firmy w sklepach stacjonarnych, ale na stronie internetowej DLA Kosmetyki możemy znaleźć listę sklepów, gdzie otrzymamy krem. Dostępność produktu oceniam na średnią.

3. Moja opinia

Krem umieszczony jest w stojącej, bardzo poręcznej buteleczce wykonanej z nieprzezroczystego, twardego plastiku. Nie widzimy niestety przez to zużycia kosmetyku. Grafika na opakowaniu jest minimalistyczna a przez to bardzo elegancka. Przypadła mi do gustu. Krem wydostaje się z opakowania poprzez atomizer z pompką. Taki sposób aplikacji oceniam pozytywnie, ponieważ uniemożliwia on przedostawanie się bakterii do wewnątrz opakowania i zanieczyszczenie naszego kosmetyku.




Konsystencja kremu jest dość gęsta. Bardzo ładnie jednak rozprowadza się na skórze twarzy. Krem jest aksamitny w dotyku i podczas aplikacji sprawia wrażenie lekkiego. Faktycznie taki jest, ponieważ szybko się wchłania i nie pozostawia filmu na skórze. Za to również daję mu duży plus, ponieważ nie lubię tego efektu, szczególnie w kosmetykach do twarzy.




Zapach kremu jest specyficzny, określiłabym go jako ziołowy. Ja lubię takie aromaty, więc przyjemnie mi się go używało. Na pewno nie jest drażniący i spokojnie można się do niego przyzwyczaić. Ja w sumie zaraz po użyciu przestawałam go czuć.
Jeśli chodzi o wydajność tego kremu, to moim zdaniem jest on bardzo wydajny. Stosuję go już od 3 tygodni. Nakładam cienką warstwę na skórę twarzy. Sądzę, że będę mogła się nim jeszcze długi czas cieszyć.
Moja cera jest mieszana z tendencją do przetłuszczania się, więc ten krem wydaje się idealny do jej pielęgnacji. Dlatego też został mi polecony przez kosmetologa współpracującego z firmą DLA Kosmetyki. Razem z kremem dostałam też wytyczne w jaki sposób powinnam dbać o skórę swojej twarzy podczas stosowania  kremu "Niszcz pryszcz". Więcej na temat pielęgnacji mojej twarzy pisałam TUTAJ. Miałam zrezygnować z peelingów twarzy (szczególnie tych mechanicznych), unikać niezdrowego jedzenia (typu fast food), nie dotykać twarzy, nie wyciskać zaskórników oraz pojawiających się krostek, często dezynfekować swój telefon komórkowy oraz przemywać twarz naparem z kwiatów bławatka. Muszę przyznać, że sumiennie podeszłam do rad kosmetologa i stosowałam wszystkie podpunkty z należytą starannością. Co do diety wyeliminowałam też całkowicie słodycze. Muszę przyznać, że krem spisał się podczas tych 3 tygodni jego stosowania bardzo dobrze. Nie mam problemów z trądzikiem, więc nie mam pojęcia, czy zadziałaby też na skórę trądzikową. Na mojej cerze podczas jego stosowania (i trzymania się żelaznych zasad, które wymieniłam wcześniej) zauważyłam zmiany na lepsze. Bardzo ładnie nawilża skórę, powoduje, że rano jest ona wypoczęta. Krem ten nie zapycha porów, nie spowodował u mnie żadnych niepożądanych reakcji, zauważyłam, że podczas jego stosowania pojawiało się u mnie mniej niespodzianek. Co do eliminacji zaskórników przez ten krem, o czym pisze producent, nie zauważyłam niestety żadnej poprawy w tym względzie. Może podczas dłuższego stosowania kremik dał by jakoś radę. Podczas 3-tygodniowego okresu testowania jednak tego faktu nie odnotowałam. Krem ma również redukować ślady po trądziku. Ja takowych nie posiadam, więc nie mogę wypowiadać się na ten temat. Krem niestety nie radzi sobie za bardzo z matowieniem skóry twarzy. Produkcja sebum jest u mnie na takim samym poziomie, jak przed stosowaniem tego kosmetyku. Niewiele produktów daje sobie z tym jednak radę, więc nie uznaję tego za jakiś duży minus.
Podsumowując, jestem z działania tego kremu zadowolona. Myślę, że jego skład, skuteczność i wydajność jest warta jego ceny. Kupiłabym ten kosmetyk ponownie. Mogę go na pewno polecić osobom z cerą mieszaną.

Używałyście tego kremu? Jeśli tak, to jak się u Was sprawdzał? A może stosowałyście inne kosmetyki tej firmy? Dzielcie się swoimi opiniami.

Pozdrawiam :)


Kosmetyk miałam okazję przetestować dzięki uprzejmości firmy

DLA Kosmetyki

Nie wpłynęło to jednak na moją opinię o tym produkcie.






Inne posty na podobny temat:

23 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Jest bardzo fajnym kosmetykiem. Myślę, że warto go przetestować.

      Usuń
  2. Dostałam propozycję testowania tego produktu, ale niestety chyba nie jestem skłonna by zrezygnować z żelu do twarzy i korzystać tylko z mice ; [

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie używałam płynu micelarnego podczas testowania tego kremu, ponieważ tego rodzaju oczyszczanie twarzy mi kompletnie nie służy. Stosowałam jak zwykle mydło z Aleppo i też było w porządku :)

      Usuń
  3. Mam nadzieje ze u mnie się spisze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci, aby tak się właśnie stało :)

      Usuń
  4. nie używałam tego kremu.
    zamówiłam ostatnio krem na dzień i na noc z innej firmy i ciekawe jak się sprawdzą .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby spisały się dobrze :) Ten kremik też Ci polecam. Może kiedyś po niego sięgniesz :)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawy produkt, przyznam że nie miałam bo nigdy nie miałam takich problemów skórnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to szczęściara z Ciebie :) Ja też nie mam trądziku, tylko czasami jakieś niespodzianki zdarzają się na mojej twarzy.

      Usuń
  6. jeszcze nie miałam produktów tej marki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że warto wypróbować. U mnie kremik spisał się świetnie :)

      Usuń
  7. Ja miałam wersje na dzień i niestety jest za słaby. Mam cerę mieszaną z wypryskami, z którymi nie radził sobie w ogóle. Miałam go ponad 3 miesiące, więc na pewno jest bardzo wydajny ;) Bardzo lekki, choć u mnie i tak pozostawiał film na twarzy. Plus za skład, bardzo naturalny. Dla cery mało wymagającej na pewno będzie strzałem w 10-tkę ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ten kremik w wersji na noc nie pozostawia filmu na twarzy. Skład ma naprawdę bardzo fajny. Szkoda, że na Twojej cerze wersja na dzień tego kremu nie dała rady.

      Usuń
  8. Więc jest dla mnie ratunek, bo mam podobne problemy i również cerę mieszaną. Dziękuję za rzetelną recenzję! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj tego kremiku w takim razie koniecznie :) Jeśli masz cerę podobną do mojej to powinien się i u Ciebie sprawdzić :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Krem nie dal mnie bo nie mam problemów z cerą tzn mam tylko problem z naczynkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to faktycznie ten krem jest nie dla Ciebie ;)

      Usuń
  10. och to cos dla mnie. tez znalazłam ostatnio krem dla mnie idelany i to juz kolejny.....także mam cere mieszana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci tek krem w takim razie. Powinien dobrze zadziałać i w Twoim przypadku :)

      Usuń
  11. Mam cerę trądzikową, więc warto wypróbować ten krem. Nie szkodzi, a może pomóc. Poszukam :)

    OdpowiedzUsuń