Mój krem nr 12 do cery tłustej i trądzikowej Fitomed

środa, lipca 15, 2015

Hej dziewczęta :)

Dziś chciałabym przedstawić Wam recenzję Mojego kremu nr 12, który to przeznaczony jest do cery tłustej i trądzikowej. Jest to kosmetyk firmy znanej oraz lubianej Fitomed. Trądzikowej cery nie posiadam, ale za to zmagam się z problemem przetłuszczania twarzy w strefie T. Dlatego też uznałam, że może ten kremik zadziała jakoś na nadprodukcję łoju w tych właśnie miejscach. O tym jak się u mnie sprawdził przeczytacie poniżej. Zapraszam :)







Najważniejsze składniki: świeży napar ziołowy z bratka, nagietka i lukrecji, olej z czarnuszki siewnej, olejek z drzewka herbacianego.

Działanie opiera się na obecnym w kremie wyciągu wodnym z ziół (80%) tradycyjnie stosowanych w fitoterapii cery trądzikowej i właściwościach antyseptycznych olejku z drzewka herbacianego. Krem nawilża, zmiękcza skórę, łagodzi istniejące zmiany. Dodatek oleju z czarnuszki siewnej stabilizuje barierę lipidową naskórka.

Przeznaczenie: do cery tłustej i trądzikowej.

Właściwości: Krem o charakterze naturalnym. Dopuszcza się wahanie odcieni kremu od kremowego do jasnobrązowego. Dopuszcza się istnienie nieznacznej różnicy w zapachu i barwie poszczególnych partii kremu, gdyż nie zawiera on sztucznych barwników oraz substancji zapachowych, a wahania koloru i zapachu spowodowane są zastosowaniem składników naturalnych pochodzących z kolejnych serii dostaw. Powyższe różnice w zapachu, barwie i konsystencji nie mają wpływu na jakość pielęgnacyjną kremu.

Nie zawiera: substancji zapachowych, parabenów, barwników.





Aqua, Viola Tricolor Extract, Glycyrrhiza Glabra root extract, Camellia sinensis leaf/flower extract, Calendula Officinalis flower extract, Cetearyl alcohol, Cetyl palmitate, Vitis Vinifera Seed Oil, Nigella Sativa Seed Oil, Cocoa butter, Arachidyl alcohol, Behenyl alcohol, Cetearyl glucoside, Cera alba, Arachidyl glucoside, Hydroxyethyl acrylate, Phenoxyetanol, Sodium acryloyldimethyl taurate copolymer, Ethylhexylglycerin, Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Leaf Oil.







Krem otrzymamy na stronie jego producenta Fitomed. Kosmetyk jest dostępny pod tym linkiem (KLIK). Kupimy go za kwotę 25zł / 50ml.




Kremik otrzymujemy w opakowaniu typu słoiczek zakręcany nakrętką. Jest to bardzo ładne i zgrabne pudełeczko o prostej i eleganckiej grafice. Mi bardzo się spodobało. Opakowanie wykonane jest z bardzo twardego, nieprzezroczystego plastiku. Pod wieczkiem słoiczka znajduje się dodatkowe zabezpieczenie kosmetyku w formie pazłotka. Tak jak wspominam chyba za każdym razem, bardzo podoba mi się taki pomysł, więc za to daję duży plus producentowi kremu.




Kosmetyk ma ładny, żółtawy kolor i dość intensywny ziołowy zapach. Aromat ten nie jest jednak w żadnym stopniu drażniący, wręcz bardzo przyjemny dla powonienia. Konsystencja kremu jest gładka, aksamitna i miła w dotyku. Krem ładnie i szybko wchłania się w skórę twarzy nie pozostawiając lepkiego filmu. Mazidło to można spokojnie stosować pod makijaż, fluid bowiem dobrze z nim współgra.




Jakie było działanie kremu na moją buzię? Otóż stosowałam kosmetyk codziennie rano i wieczorem przez okres trochę ponad dwóch tygodni. Już po kilku użyciach zauważyłam szorstkość skóry w strefie T. Krem niestety powodował wysuszenie mojej cery do tego stopnia, że pojawiały się na niej suche skórki. Nie chciałam jednak tak od razu skreślać tego mazidła i postanowiłam, że poużywam go jeszcze troszkę. Niestety nic to nie dało i cera przesuszała się dalej. Musiałam zrezygnować ze stosowania kremiku. Tak jak jego brat, Mój krem nr 11, o którym pisałam Wam w tym poście (KLIK) również okazał się dla mnie zbyt dużym wysuszaczem. Już teraz doskonale wiem, że moja cera potrzebuje kremu nawilżającego i tylko taki będzie się u mnie spisywał.

Opisywany przeze mnie kremik może jednak idealnie sprawdzić się u dziewczyn, które mają naprawdę przetłuszczające się buźki oraz wspomniany przez producenta trądzik. Kosmetyk ma bardzo fajny, naturalny skład, więc z powodzeniem mogę go Wam polecić. Po prostu był źle dobrany do wymagań mojej cery, ale nie dowiedziałabym się tego gdybym uprzednio go nie przetestowała. Cieszę się, że miałam taką możliwość.

Miałyście ten krem? Znacie go czy może widzicie go po raz pierwszy? Te z Was, które już miały okazję go używać niech koniecznie piszą o swoich doświadczeniach z nim związanych. Chętnie poczytam jak się u Was sprawdzał.

Pozdrowionka :)



Kosmetyk miałam okazję przetestować dzięki uprzejmości firmy
Nie wpłynęło to jednak na moją opinię o tym produkcie.

Inne posty na podobny temat:

28 komentarze

  1. Ja mam mocno przetłuszczajacą się cerę, więc u mnie pewnie by się sprawdził i nie narobił takich szkód jak u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie chyba do takich cer jak Twoja jest on przeznaczony. Moja skóra nie przetłuszcza się chyba wystarczająco mocno żeby ten kremik się u mnie dobrze spisał.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Warto się nim zainteresować. Ma świetny skład.

      Usuń
  3. na początku myślałam, że byłby dobry dla mnie, bo też mam problemy w strefie T, ale skoro tk działa, to nie chciałabym go używać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na każdego pewnie zadziała troszkę inaczej..., dla mnie był zbyt mocno wysuszający, niestety.

      Usuń
  4. Już kilka razy spotykam się z tym kremem :) Ciekawy jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ten krem jest warty uwagi. Szkoda, że u mnie się nie sprawdził. Żałuję, ponieważ jego skład bardzo mi się podoba.

      Usuń
  5. Moja strefa T latem bardzo sie swieci wiec moze to by bylo cos dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj, może u Ciebie spisze się dobrze :)

      Usuń
  6. Widziałam ten krem u mnie w sklepie zielarskim :) Dla mnie mógłby okazać się trochę za mocny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może wreszcie coś u mnie zadziała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedy wyniki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyślam się, że chodzi Ci o wyniki rozdania z Nova Kosmetyki ;) Są już dostępne na blogu.

      Usuń
  9. Trochę szkoda, że tak wysusza, bo ma w składzie mój ulubiony ostatnio ekstrakt oraz olej z czarnuszki :) Podejrzewam,że lepiej bym się dogadała z wersją nr 11 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie akurat tak zadziałał. Może u Ciebie nie sprawdziłby się tak źle.

      Usuń
  10. Wygląda na to, że to krem idealny dla mnie! Skład całkiem w porządku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jeśli tak, to koniecznie musisz go wypróbować :)

      Usuń
  11. wygląda świetnie ;) no ale nie dla mnie ;d

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe, jak spisałby się na mojej cerze...

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tego produktu, ale zastanawiam się czy by się sprawdził na mojej skórze. Też mam przetłuszczającą się strefę T i gdzieniegdzie niedoskonałości, może wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto po niego sięgnąć. Oby dobrze spisał się u Ciebie :)

      Usuń