Olej z kiełków pszenicy - czy moje włosy go polubiły? - recenzja

niedziela, sierpnia 24, 2014

Cześć :)

Dziś o tym jak moje włosy zareagowały na dawkę oleju z kiełków pszenicy. To same proteiny więc spodziewałam się totalnej masakry, przyklapu, przychlastu i spaniela na głowie. Przecież proteiny zawsze dają u mnie taki oto efekt. Czy tak samo zadziałał na nie wcześniej wspomniany olej? Jeśli jesteście ciekawe efektów to zapraszam do dalszej lektury.




1. Opis producenta

Otrzymywany jest w 100% z kiełków pszenicy. Bogaty w proteiny, kwasy tłuszczowe oraz dużą zawartość witamin A, B, D i E (naturalny antyutleniacz). Nadaje skórze gładkość i miękkość. Działa nie tylko na powierzchni skóry, ale łatwo przenika do naskórka. Idealny do wysuszonej i łuszczącej się skóry. Regeneruje wnętrze włosów, odtwarza ich naturalną osłonkę i wygładza ich powierzchnię. Chroni przed nadmierną utratą wody oraz promieniowaniem UV. Przestrzegamy jednak osoby uczulone na pszenicę przed stosowaniem go, gdyż może wywołać reakcję uczuleniową. Polecamy wówczas stosowanie innego naturalnego oleju nośnikowego np. z Avocado.

Olej z kiełków pszenicy oferowany przez firmę ETJA jest  w 100% naturalny.


Sposób użycia:

- bezpośrednio na skórę, kilka (4-5) kropli weź na czyste opuszki palców i wcieraj w skórę twarzy do momentu całkowitego wchłonięcia

- stosowany zwykle w technikach relaksacyjno-upiększających. Literatura poleca używanie tego oleju w 10% roztworze z innym równie bogatym naturalnym olejem nośnikowym Jojoba Gold (mieszanka silnie uelastyczniająca skórę), z miąższu kokosa BIO, z pestek moreli oraz ze słodkich migdałów

- do pielęgnacji paznokci oraz suchych i łamliwych włosów

- dodatek do odżywek regenerujących włosy

- znajduje szerokie zastosowanie w produkcji balsamów, mydła, szamponów

- do leczenia oparzeń również tych słonecznych.

2. Skład

100% olej z kiełków pszenicy


3. Cena i dostępność

Olej z kiełków pszenicy jest bardzo łatwo dostępny do zdobycia drogą internetową. Otrzymamy go w sklepie internetowym firmy ETJA. Konkretny olej, który opisuję jest dostępny dokładnie TUTAJ. Zakupimy go za kwotę 12zł / 50ml. Stacjonarnie produkt ten może być trudno dostępny. Nie widziałam go w sklepach stacjonarnych.

4. Moja opinia

Olej z kiełków pszenicy otrzymujemy w poręcznej, małej buteleczce z ciemnego szkła, które chroni produkt przed działaniem słońca - za to duży plus dla producenta kosmetyku. Buteleczkę zamykamy nakrętką. Opakowanie jest szczelne, na pewno olejek się z niego nie wydostanie. Na opakowaniu znajdują się estetyczne naklejki, które przyciągają naszą uwagę. Buteleczka umieszczona jest w kartoniku, który również bardzo fajnie się prezentuje i zachęca do zakupu tego produktu. Pod nakrętką widnieje otwór, który dozuje odpowiednią ilość kosmetyku. Musimy kilkakrotnie potrząsnąć buteleczką w dół aby olej się wylał. Jest to bardzo wygodny rodzaj aplikacji.

Olej z kiełków pszenicy ma dość gęstą konsystencję. Jest oleisty i bardzo wydajny.

Olej posiada zapach, który określiłabym jako średnio intensywny, niezbyt ładny. Po zmyciu oleju szamponem nie utrzymuje się on jednak na włosach.

Olej ten stosowałam tylko i wyłącznie na długość moich włosów. Nakładałam go na 2 godziny pod czepek. Efekty działania oleju zauważyłam dość szybko. Przede wszystkim nie szkodził moim włosom. A że to proteiny w czystej postaci tego negatywnego efektu się właśnie spodziewałam. Nic takiego się jednak nie stało. Włosy po użyciu oleju były miękkie, gładkie, zero obciążenia. Stan końcówek uległ znacznej poprawie. Moje włosy bardzo zyskały dzięki olejowi z kiełków pszenicy.

Działanie oleju z kiełków pszenicy okazało się zbawienne dla moich włosów. Na pewno będę wracać do stosowania tego kosmetyku.

A jak ten olej spisywał się u Was? Miałyście? Piszcie koniecznie :)



Kosmetyk miałam okazję przetestować dzięki uprzejmości firmy
Etja.pl
Nie wpłynęło to jednak na moją opinię o tym produkcie.







Inne posty na podobny temat:

15 komentarze

  1. nigdy nie miałam, ale bardzo bym chciała olejek z pestek malin :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mialam go, mam nadal :) ulubiony moj ze wszystkich!

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę wypróbować, bo moje włosy a) uwielbiają proteiny b) uwielbiają oleje <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno wypróbuję ! W prawdzie moja przygoda z olejkami do włosów się zaczyna ! Ale już je kocham ! W końcu się do nich przekonałam ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie dla mnie, bo obecnie walczę z przeproteinowaniem

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mialam, ale kusi mnie ten olej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. akurat ten olejek miałam zamiar wykorzystać jako dodatek do metody OCM, tak plany.... zaszła zmiana ponieważ zakupiłam pełen zestaw kosmetyków Ziaja Liście Manuka i mam zamiar je przetestować

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam, ale pewnie kiedyś i tak go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam, ale często koło niego przechodzę wraz z innymi olejami tej firmy bywa w aptekach np. Ziko ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba się na niego skurzę, chociaż według mnie pojemność tych olejków jest mała, przez co produkt stosowany na włosy szybko się kończy :(

    OdpowiedzUsuń
  11. mi się kończy arganowy tej firmy :) Następny w kolejce jest ze słodkich migdałów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam. Mam chęć zakupić :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ja stosuję BBFM i dobrze się u mnie spisuje;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nawet nie wiedziałam, że taki jest :)

    OdpowiedzUsuń