Przeciwzmarszczkowe Perły Młodości serum Nivea Q10 Plus

sobota, lipca 16, 2016

Witam Was moje drogie! :)

Po 30-stce warto pomyśleć o zadbaniu o skórę twarzy pod kątem zmarszczek, które niestety, ale zaczynają się już nieśmiało pojawiać. A nawet jeśli jeszcze ich nie widać, to nasza cera traci trochę na jędrności oraz sprężystości. Można jednak starać się opóźniać te niechciane dla nas procesy stosując odpowiednie kosmetyki. Ja akurat miałam okazję używać serum marki Nivea. Czy dobrze się u mnie sprawdziło? Czytajcie dalej a się tego dowiecie. :)


WYSOCE SKUTECZNA FORMUŁA
Po raz pierwszy najwyższa dawka koenzymu Q10 zamknięta w innowacyjnej formie pereł zawieszonych w nawilżającym żelu z kwasem hialuronowym i kreatyną.

DZIAŁANIE
Unikalne połączenie składników naturalnie występujących w skórze gwarantuje kompleksowe działanie przeciwzmarszczkowe – redukuje nawet głębokie zmarszczki i spowalnia proces powstawania nowych.

SKŁADNIKI AKTYWNE
Koenzym Q10 naturalnie występujący w skórze pełni kluczową rolę w procesie metabolizmu i regeneracji komórek, obniża liczbę wolnych rodników i chroni włókna kolagenowe,
kwas hialuronowy – wiąże wodę w skórze i zapewnia widoczne wygładzenie,
kreatyna – wspiera metabolizm komórek skóry i pomaga zwalczać oznaki starzenia.

SPEKTAKULARNE EFEKTY
Redukcja zmarszczek o 50% bardziej skuteczna niż kiedykolwiek wcześniej.
Skóra bardziej jędrna, elastyczna, gładka i miękka w dotyku.
Widocznie udoskonalony i młodszy wygląd skóry.

Tolerancja dla skóry potwierdzona dermatologicznie. Produkt odpowiedni również dla skóry wrażliwej.

Przeciwzmarszczkowe Perły Młodości serum Nivea Q10 Plus możemy zakupić w wielu drogeriach stacjonarnych. Nie powinnyśmy mieć kłopotu ze znalezieniem tego kosmetyku. Można go także nabyć drogą internetową. Cena produktu to około 45zł / 40ml.

Serum otrzymujemy w kartoniku o bardzo ładnej grafice. W opakowaniu znajduje się wąska, wysoka buteleczka o podobnej szacie. Wszystko jest ładnie dopasowane i zgrane, przyciąga do siebie wzrok i zachęca nas do kupna.


Butelka jest przezroczysta, wykonana z bardzo twardego, nieuginającego się plastiku, zamykana koreczkiem, pod którym chowa się pompka air-less. Super rozwiązanie, które bardzo lubię, ponieważ dzięki temu aplikacja jest czysta i wygodna. Taki aplikator zapobiega także dostawaniu się zanieczyszczeń do naszego kosmetyku.



Przez buteleczkę widzimy drobne, mocno żółte kuleczki. Jest to własnie nasze serum. Cudny widok! :) I teraz pytanie, jak wydostaniemy te kuleczki z opakowania i przede wszystkim jak rozprowadzimy je na buzi? Otóż nic prostszego! Po naciśnięciu pompki mechanizm buteleczki miażdży kulki i na naszą dłoń wychodzi, może jeszcze lekko grudkowata, ale już nie zbita w kulki, żółta masa.


Rozprowadza się ona na twarzy idealnie i błyskawicznie się w nią wchłania nie pozostawiając nawet grama jakiegokolwiek filmu. Buzia jest jakby zmatowiona. Świetna sprawa. Po nałożeniu serum nakładamy krem, który aktualnie używamy.

Działanie serum było, jak dla mnie, całkowicie zadowalające. Pięknie wygładzało skórę, powodowało, że jej koloryt się ujednolicił, stała się bardziej promienna i rzeczywiście jakby nieco lepiej naciągnięta. Wszelkie niedoskonałości przestały się pojawiać. Byłam naprawdę zachwycona tym produktem i to do tego stopnia, że postanowiłam, że jak tylko mi się skończy kupię następne opakowanie. To już o czymś świadczy, ponieważ bardzo trudno jest mi dobrać odpowiedni dla mojej cery produkt. Ten całkowicie przypadł mi do gustu. Polecam go Wam w 100%!


Kosmetyk miałam okazję przetestować dzięki uprzejmości firmy
Nie wpłynęło to jednak na moją opinię o tym produkcie.

Inne posty na podobny temat:

4 komentarze

  1. ja tam za nivea jakoś nie przepadam ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też nie przepadam za Nivea, ale to wygląda nawet zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dziwny kolor kurcze taki jak kogel mogel:D ale plus że pompeczka jest:)

    OdpowiedzUsuń