Wawrzynowa odżywka do włosów - idealna odbudowa dla zniszczonych pukli

środa, października 21, 2015

Hej moje drogie :)

Dziś opiszę Wam odżywkę wawrzynową do włosów zniszczonych, której ostatnimi czasy używałam. Moje włoski wprawdzie zniszczone nie są, ale na pewno przydała im się dawka tak świetnego pod względem składu produktu. Przejdźmy zatem do sedna czyli mojej recenzji tego naturalka. Zapraszam serdecznie :)





Odżywka wawrzynowa proponowana jest tym wszystkim, którzy mają zniszczone włosy - od zabiegów fryzjerskich, chemii kosmetycznej (lakiery, żele, farbowanie) lub braku pielęgnacji włosów, przez co z czasem utraciły blask, a łuski włosowe zaczęły odchodzić (włosy puszące się, przesuszone). Doskonała dla alergików, gdyż jest w pełni naturalna i nie posiada żadnych dodatków chemicznych.

Wawrzyn czyli inaczej laur znany jest ze swych właściwości antybakteryjnych, przeciwłupieżowych, doskonały w leczeniu chorób skóry. Jego dodatkowym atutem jest posiadanie właściwości przeciwgrzybicznych. Olej laurowy zawarty w szamponie wspomaga gojenie ran i łagodzi objawy łuszczycy, dzięki zawartemu w nim chlorofilowi. Odżywia cebulki włosowe powodując, że stają się mocniejsze. Można to zauważyć po kilku użyciach odżywki - podczas wcześniejszego czesania na szczotce pozostawało sporo włosów, a po użyciu odżywki kilka razy, włosów na szczotce jest o wiele mniej. Olej laurowy użyty w odżywce ma za zadanie leczyć i wzmacniać włosy.

W przypadku posiadania przypadłości swędzącej skóry głowy odżywka wspomoże leczenie - oliwa z oliwek załagodzi podrażnienia skóry głowy, a olej laurowy wspomoże antybakteryjnie, przeciwgrzybicznie i nawilży.

Do odżywki dodane zostały wyciągi roślinne, które nadają odżywce przyjemnego zapachu oraz zawierają witaminy. Dzięki temu włosy przestają być matowe, ładnie pachną i lepiej rosną.




Oliwa z oliwek, olej laurowy, naturalny wyciąg roślinny kwiatowy, witaminy, woda destylowana.




Odżywkę wawrzynową z powodzeniem możemy kupić w sklepie internetowym Pachnąca Kraina. Cena kosmetyku to 22zł / 150ml. W sklepach stacjonarnych nie spotkałam się jeszcze z tym produktem.




Odżywka zamknięta jest w małej i bardzo zgrabnej buteleczce. Opakowanie zrobione jest z miękkiego i przyjemnego w dotyku półprzezroczystego plastiku. Czemu przyjemnego? Ma po prostu taką fajną i miłą dla dłoni strukturę ;) Butelka zakręcana jest podłużnym koreczkiem, pod którym widnieje mała dziurka, przez którą aplikujemy nasz kosmetyk. Grafiki na opakowaniu się nie doszukamy chociażbyśmy nie wiem jak obserwowały buteleczkę ;) Opis produktu mamy dołączony na przymocowanej sznurkiem do zakrętki karteczce. Moim zdaniem bardzo fajny i estetycznie wyglądający pomysł. Za to duży plus!


Odżywka ma średnio gęstą konsystencję a jej kolor jest biały. Zapach kosmetyku jest intensywny, bardzo naturalny i długo utrzymuje się na włosach. Mi ten aromat przypadł do gustu, ponieważ lubię takie naturalne, trochę specyficzne zapaszki.


 Jak działało to wawrzynowe cudo na moich włoskach? Otóż już po pierwszym użyciu kosmetyku zauważyłam, że włosy były bardziej miękkie, jakby bardziej lejące i wygładzone. Zupełnie się nie elektryzowały, nie puszyły, ale nie były też przeciążone przez ten kosmetyk. Po dłuższym stosowaniu (około 2 razy w tygodniu przez 15 minut) zauważyłam, że włosy nabrały większego blasku i stały się bardziej sprężyste. Efektu regeneracji nie byłam w stanie zauważyć ponieważ, tak jak wspominałam wcześniej, moje włosy nie są zniszczone. Mogę jednak polecić ten kosmetyk dziewczynom, które mają potrzebę zregenerowania swoich pukli. Czuję, że ten produkt spisałby się na takich włoskach idealnie. Poza tym odżywka nie spowodowała żadnych skutków ubocznych na skórze głowy. Tak jak wspomina jej producent, jest bezpieczna dla alergików. Ma super skład, za który daję wielki, wielki plus! Polecam Wam ten kosmetyk - koniecznie wypróbujcie go na swoich włosach, na pewno nie będziecie żałowały. Ja nie żałuję :)



Kosmetyk miałam okazję przetestować dzięki uprzejmości firmy
Nie wpłynęło to jednak na moją opinię o tym produkcie.

Inne posty na podobny temat:

6 komentarze

  1. Bardzo ciekawy produkt. Ciekawe jak moje włosy by zareagowały :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe czy na mojej skórze z łzs by coś zdziałało, bo z opisu wygląda tak że mołby łągodzić swędzenie tak jak Agafia drożdżowa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje włosy nie są zniszczone więc raczej nie wypróbuję, chodź może kiedyś zmienię zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawie ;) może moje by się z nia polubiły , chociaż są takie kapryśne

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chętnie wypróbowałabym tę odżywkę, bardzo ciekawe jakby zadziałała na moich włosach ;)

    OdpowiedzUsuń