Maska do włosów z rokitnikiem Rosyjskie Pole Fratti - recenzja

wtorek, lipca 15, 2014

Witam Was serdecznie :)

Dziś kolejna recenzja. Tym razem maski do włosów. Dzięki uprzejmości firmy Biosfera Polska miałam okazję przetestować ten kosmetyk. Jesteście ciekawi jak sprawdziła się u mnie maska do włosów z rokitnikiem Rosyjskie Pole firmy Fratti? Jeśli tak to czytajcie dalej!




1. Opis producenta

Nawet zdrowe i piękne włosy są narażone na szkodliwe czynniki środowiskowe i intensywne zabiegi fryzjerskie, które uszkadzają ich płaszcz lipidowy i hydrofobowy narażając je na uszkodzenia. Włosy zaczynają tracić swoją witalność, wolniej rosną. Maska do włosów z wyciągiem z owoców z rokitnika odżywia włosy i przywraca im naturalny, jedwabisty blask, ułatwia rozczesywanie i stylizację. Przy regularnym stosowaniu, zapobiega rozdwajaniu końcówek.

2. Skład

Aqua, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chlorite, Ceteareth-3, Paraffinum Liquidum, Methylparaben, Methylisothiazoline, Tetrasodium EDTA, Citric Acid, Hydroxyethylcellulose, Hippophae Rhamnoides extr., Parfum, Cl 15985, Cl Carmel.

3. Cena i dostępność

Wszelkie informacje o tej masce otrzymamy na stronie Biosfera Polska. Dokładny jej opis znajduje się TUTAJ. Maskę możemy kupić w sklepach internetowych dostępnych pod tym LINKIEM. Pojemność kosmetyku to 250ml.

4. Moja opinia

Maskę otrzymujemy w słoiczku z miękkiego, białego i nieprzezroczystego plastiku. Słoik opatrzony jest ładnymi i przyciągającymi uwagę naklejkami, które nie łuszczą się podczas używania produktu. Słoik zakręcany jest średniej wielkości nakrętką. Sadzę, że przez to pod koniec maskę będzie dość trudno z opakowania wydobyć.
Zapach maski jest dość przyjemny ale nie powala na kolana. Nie utrzymuje się zbyt długo na włosach.
Konsystencja maski jest dość rzadka, budyniowata, nie spływa jednak z włosów po jej nałożeniu.




Działanie tej maski jest przeciętne. Nakładałam ją jedynie na długość włosów na kilka minut. Jej plusem jest to, że ułatwia rozczesywanie oraz nadaje włosom blasku. Minus daję jej za lekkie obciążanie moich włosów. Skrętu niestety zbyt dobrze nie wydobywa. Zapewnienia producenta o tym, że po jej użyciu łatwiej wystylizujemy swoje włosy jest więc nie za bardzo zgodne z prawdą. Określiłabym tą rokitnikową maskę jako taki sobie średniaczek. Raczej nie kupiłabym tego kosmetyku ponownie.

Miałyście? Stosowałyście? Jakie są Wasze wrażenia? Czekam na opinie!

Trzymajcie się cieplutko! Pa! :)


Kosmetyk miałam okazję przetestować dzięki uprzejmości firmy

Biosfera Polska
Nie wpłynęło to jednak na moją opinię o tym produkcie.

Inne posty na podobny temat:

24 komentarze

  1. Pierwsze słyszę o tej konkretnej masce, więc i nie miałam, i nie stosowałam, więc się na ten temat nie wypowiem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest za bardzo popularna z tego co wiem.

      Usuń
  2. Bałabym się tego obciążenia :[

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska obciąża włosy. Ale w sumie wiele kosmetyków daje niestety taki efekt na moich włosach :(

      Usuń
  3. Moje włosy nie znoszą parafiny- w dłuższej perspektywie robią się suche także się nie skuszę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ta parafina w składzie mi się też za bardzo nie podoba.

      Usuń
  4. nie znam i pierwszy raz się z nią spotykam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też o tej masce wcześniej nie słyszałam. Była moją nowością.

      Usuń
  5. ja z rosyjskich kosmetyków mam tylko krem do rąk ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z rosyjskich kremów do rąk z kolei żadnego jeszcze nie miałam ;)

      Usuń
  6. opakowanie faktycznie wygląda na kłopotliwe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otwór słoiczka jest według mnie zdecydowanie za mały żeby móc komfortowo wydobyć maskę.

      Usuń
  7. Ma niezbyt ciekawy skład, mnie nie przekonała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład tej maski nie jest niestety zachwycający.

      Usuń
  8. nie wiem dlaczego, ale u mnei kazda maska wywoluje obciazenie i wlosy nigdy nei sa po niej fajne, zawsze oklapniete. wciaz probuje nowych i to samo, moze maski to po prostu nie dla mnie, wole odzywki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie również bardzo wiele kosmetyków do włosów powoduje obciążenie. Czy to maski, czy odżywki - nie ma to znaczenia. Jak na razie mam na swojej liście garstkę produktów, które obciążenia nie powodują.

      Usuń
  9. Nie stosowalam, ale jak nie wzmacnia skretu, to raczej sie nie skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. dla mnie obciążenie ją eliminuje całkowicie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też takie kosmetyki są eliminowane. Nie znoszę tego efektu na moich włosach.

      Usuń
  11. nie znam, ale nie chce raczej poznać xd

    OdpowiedzUsuń