Jak sprawdzić, czy Twoje włosy są w pełni zdrowe?

piątek, stycznia 17, 2014

Witajcie :)

Pewnie wiele z Was chciałoby wiedzieć, w jakim stanie znajdują się aktualnie jej włosy. Czy są zdrowe, czy może wręcz przeciwnie - wymagają natychmiastowej regeneracji. Poniżej podaję Wam kilka prostych sposobów, dzięki którym możecie same zdiagnozować stan swoich kosmyków.

1. Rzuć kosmyk na wodę - obetnij 2-3 włosy, a następnie zwiń je w kłębek. Połóż go na powierzchni wody (np. w szklance lub miseczce). Jeżeli utrzyma się na powierzchni, to znaczy, że Twoje włosy są zdrowe i mocne. Natomiast jeżeli zatonie, jest to oznaka, że ich powierzchnia jest porowata a łuski poodchylane i woda bardzo łatwo wnika wgłąb włosa. W takim przypadku musisz pomyśleć o szybkiej regeneracji. Polecam odżywki, maski czy olejowanie włosów. Pamiętaj, że liczy się systematyczność. Jedynie wtedy nasze włosy mają szansę na odżywienie oraz poprawę ich stanu.


2. Zbadaj końce włosów pod lupą - stan końcówek swoich włosów łatwo możesz ocenić poprzez obejrzenie ich pod szkłem powiększającym. Oglądając je w ten sposób dostrzeżesz, czy są połamane, rozdwojone, czy może rozgałęziają się na więcej końców. Jeśli tak właśnie jest w przypadku Twoich końcówek włosów warto skrócić je o 1-2 cm. Włosy zyskają po tym zabiegu - będą ładniej się układać, wyglądać na zdrowsze oraz przestaną się plątać. Po podcięciu końcówek warto później zadbać o ich ochronę (po każdym myciu wcierając w nie płynny jedwab lub olejek roślinny).


3. Sprawdź elastyczność włosów - wpleć tasiemkę w luźny warkocz a następnie spłucz głowę pod bieżącą wodą. Jeżeli sploty szybko się rozluźnią i taśma spłynie z Twoich włosów, to znaczy, że masz giętkie i "śliskie" pukle. W przeciwnym razie będzie to oznaczało, że Twoim włosom brak elastyczności i są zbyt szorstkie. Warto wtedy stosować preparaty, które wygładzą włosy (np. spray'e czy odżywki emolientowe).


4. Przetestuj odbicie światła - zrobisz to nawijając pasmo na okrągłą szczotkę, a następnie kierując na nie lampkę. Jeżeli odbicie światła jest wyraźne (jakby metaliczne), to znaczy, że  Twoje włosy są w dobrej kondycji. Jeśli refleks nie jest widoczny jest to znak, że Twoje włosy potrzebują wygładzenia. Warto ograniczyć stosowanie suszarki oraz płukać włosy po każdym myciu kwaśną płukanką, która domknie łuski włosa (np. płukanka z soku z cytryny). Dobry efekt domknięcia łusek włosowych daje płukanie ich ostatni raz po umyciu zimną wodą.


5. Zmierz koński ogon - po zebraniu włosów w kitkę zmierz jej obwód miarką krawiecką tuż przy głowie. Jeżeli obwód końskiego ogona ma 5cm i więcej oznacza to, że gęstość włosów jest prawidłowa. Jeżeli ma on mniej centymetrów to znaczy, że być może zbyt dużo włosów wypada. Trzeba zatem pomyśleć o cebulkach włosów. Często cienkie, słabe i zarazem długie włosy są narażone na wypadanie ze względu na to, że nie wytrzymują własnego ciężaru. Efektem jest właśnie ich wypadanie. Warto w takim przypadku włosy skrócić. Można także pobudzać cebulki do pracy poprzez stosowanie suplementów diety, preparatami do włosów i skóry głowy z prowitaminą B5 oraz czarną rzepą. Można także pić napary z pokrzywy czy stosować płukanki z pokrzywy.






Sądzę, że warto wypróbować opisywane przeze mnie sposoby, aby łatwo określić, co naszym włosom "dolega" i na co powinnyśmy zwrócić szczególną uwagę podczas ich pielęgnacji. Ja sama jeszcze tych testów nie przeprowadzałam, ale mam zamiar niedługo je zrobić. Napiszę Wam w osobnym poście jaki jest stan moich włosów według tych właśnie testów. A tymczasem z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Napiszcie, czy stosowałyście takie metody sprawdzania stanu włosów oraz w jakim stanie są obecnie Wasze pasma.

Inne posty na podobny temat:

18 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Ciekawe :) Już zdążyłam dziś niektóre testy przeprowadzić na swoich włoskach.

      Usuń
  2. Naprawdę w to wierzycie? Moim zdaniem zależy to od porowatości włosów. ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością nie są to jakieś bardzo wiarygodne metody, ale myślę, że warto z ciekawości wypróbować ;)

      Usuń
  3. Ciekawe sposoby, chociaż nie w każdym przypadku są realistyczne.
    Niestety najlepszą metodą jest prawdziwa analiza (pierwiastkowa?) jak się nie mylę :D włosa lub też obserwacja go pod mikroskopem z prawdziwego zdarzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że takimi testami dokładnie nie sprawdzimy stanu naszych włosów. Ale można się pobawić ;) Najlepsza na pewno byłaby obserwacja pod mikroskopem.

      Usuń
  4. świetny post i blog, przykuwam wielką uwagę do włosów :) może wzajemna obserwacja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za pozytywną opinię :) Zaraz zaglądam do Ciebie i dodaję do obserwowanych :)

      Usuń
  5. kilku sposobów nie znałam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też większość tych metod była nowa ;)

      Usuń
  6. Ja mam swój. Idź do laboratorium, wsadź włosa pod mikroskop, obejrzyj :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje są teraz niestety zniszczone, bo rozjaśniłam, ale staram się dbać o nie jak mogę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto dbać. Na pewno Ci się za to odwdzięczą :) Życzę Ci powodzenia w przywracaniu Twoich włosków do lepszego stanu :)

      Usuń
  8. Nie znałam metody z włosami na powierzchni wody :) Na pewno przetestuję :!

    OdpowiedzUsuń
  9. O czymś takim nie wiedziałam,bardzo przydatne !! :))

    OdpowiedzUsuń