Regenerujący krem do stóp GlySkinCare - intensywne natłuszczenie i zmiękczenie skóry

sobota, września 03, 2016

Witam Was serdecznie! :)

Chociaż lato dobiega już końca i niedługo będziemy musiały odstawić sandałki czy japonki na dalszy plan i schować nasze stópki w bardziej zakryte buty, to i tak nie uważam, że może być to powód do tego aby w związku z tym przestać dbać o skórę naszych nóżek. Ja jestem za tym aby dbać o stopy przez cały rok, a nie tylko wtedy kiedy je widać. Dlatego też przygotowałam dla Was recenzję kremu, który w swojej ofercie posiada sklep Diagnosis. Zachęcam do zapoznania się z tym kremikiem.


Regenerujący krem do stóp przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry suchej, z tendencją do pękających pięt. Dzięki zawartości lanoliny krem intensywnie natłuszcza i zmiękcza naskórek, przyspieszając regenerację popękanej skóry. Regularne stosowanie kremu pozwala utrzymać stopy w dobrej kondycji.

Regenerujący krem do stóp GlySkinCare możemy nabyć za pośrednictwem Internetu. Niestety w sklepach stacjonarnych nie spotkałam się z tym produktem. Cena kremu to około 12zł / 75ml.

Nasz kosmetyk otrzymujemy w zgrabnej, plastikowej tubce o ładnej i estetycznej grafice, która naprawdę przyciąga do siebie uwagę. Opakowanie zamykane jest na zatrzask. Aplikatorem kremu jest mała dziurka, przez którą bez problemu dozujemy produkt.
Krem jest koloru białego i ma prawie niewyczuwalny zapach. Jego konsystencja jest gęsta i dość zbita przez co kosmetyk jest bardziej wydajny.


Czy działanie tego produktu było tak efektywne jak opisuje to jego producent? Zacznę od tego, że kremik, pomimo swojej dość ciężkiej formuły, wchłaniał się bardzo szybko, nie powodował obciążenia skóry, nie tłuścił skarpetek czy rajstopek. Pozostawiał jednak na skórze delikatny film ochronny, który zapobiegał przesuszaniu się naskórka. Moje pięty, choć nie były spękane, ale jednak dość przesuszone, już po paru dniach zyskały na lepszym wyglądzie. Kosmetyk ten pięknie je nawilżał, natłuszczał i dbał o to żeby nie powstawały na nich żadne zrogowacenia. Z całą pewnością mogę Wam polecić ten produkt. U mnie spisał się idealnie i z chęcią sięgnęłabym po niego po raz kolejny.

Pozdrowionka dla Was! Papa! :)



Kosmetyk miałam okazję przetestować dzięki uprzejmości firmy
Nie wpłynęło to jednak na moją opinię o tym produkcie.

Inne posty na podobny temat:

4 komentarze

  1. Nigdy go nie używałam, może kupię jak skończę mój ulubiony krem z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. podoba mi się ;) ale na razie mam zapas kremu :D

    OdpowiedzUsuń