Kringle Candle - Watercolors - zapach nadchodzącego lata

środa, stycznia 13, 2016

Witam Was serdecznie :)

Tym razem post z serii zapachowych, ale dotyczący marki Kringle Candle. Właśnie w tej chwili pali się u mnie mała świeczuszka, tak zwany daylight, o aromacie Watercolors. Jest to zapach uważany za sztandarowy zapach tej właśnie firmy. Skusił mnie jego opis na stronie iCandle.pl i postanowiłam go wypróbować. Co o nim sądzę?


Esencja zbliżającego się lata. Połączenie bogatych, kwiatowych nut ze słodkimi, owocowymi akcentami, zrównoważonych zapachem drzewa sandałowego i piżma. Arcydzieło wśród zapachów.

Daylight Watercolors Kringle Candle otrzymamy z dużym powodzeniem w sklepach internetowych. Ja mogę polecić Wam sklep iCandle.pl, w którym znajdziecie bogaty asortyment świec oraz wosków zapachowych. Koszt takiej małej świeczki to 12zł / szt.


Opakowanie daylight'a jest bardzo ładne. Jest to mały, plastikowy pojemniczek z zamknięciem. Cały pojemniczek wypełniony jest białym, jednolitym w wyglądzie woskiem. Opisywany przeze mnie Watercolors czyli akwarele otrzymujemy w błękitnym opakowaniu, na którego wieczku widnieje estetyczna, pastelowa grafika. Mnie to pudełeczko urzekło! Urzekł mnie również zapach świeczuszki "na sucho". Od razu powiedziałam sobie, że to jest to! Lekki, jakby kwiatowy, ale delikatny i nieduszący aromat. Cudo! Dziś zapaliłam daylight i wyczekiwałam z niecierpliwością co się będzie działo. Niestety dzieje się niezbyt wiele, ponieważ moje akwarele palą się już ładnych kilka godzin, wypaliła się ich już właściwie ponad połowa a zapach jest naprawdę ledwo wyczuwalny i strasznie delikatny. Przyjemny, ale trzeba się dobrze wwąchać i skupić żeby w ogóle go poczuć. Czuć go dobrze jak stanie się nad samą palącą się świeczką. Miałam co do tego aromatu duże oczekiwania, już planowałam zakup dużej świecy, ale niestety sampler Watercolors troszkę zniechęcił mnie do jej kupna. Pachnie bowiem mało intensywnie i nie chciałabym żeby to przytrafiło mi się przy dużej świecy.

Miałyście Watercolors od Kringle Candle? Jak było z intensywnością Waszych świeczuszek? Piszcie mi o tym koniecznie w komentarzach pod tym postem.

Pozdrawiam Was serdecznie! :)



Inne posty na podobny temat:

19 komentarze

  1. Ja nie wiem jak ja się uchowałam że jeszcze nie miałam żadnej takiej świecy ani wosku :) najczęściej kupuję po prostu takie zapachowe podgrzewacze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana! Musisz koniecznie to zmienić ;) Świeczki i woski to dużo lepsze doznania niż podgrzewacze :)

      Usuń
  2. Przepiękne opakowanie <3

    sakurakotoo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, opakowanie jest śliczne :) Mi też bardzo przypadło do gustu.

      Usuń
  3. Ja też się gdzieś uchowałam jak Kasia M bo nie znam nadal tych produktów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglada cudnie i cena jest normalna a nie jak za te całe yankee candle :D

    OdpowiedzUsuń
  5. opakowanie i zapach na sucho uwielbiam- a po rozpaleniu ciągle cos mnie w nim drażni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również na sucho bardzo przypadł do gustu. Po odpaleniu słabo go czułam. Nie wiem czemu :(

      Usuń
  6. Opakowanie piękne, szkoda, że po kilku paleniach zapach jest mało wyczuwalny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałam go kupić już jakiś czas temu ale był niedostępny. Mimo tego że słabo pachnie to i tak go z chęcią wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ja miałam jakiś słabszy wosk. Nie mam pojęcia. Zapach jest przecudny i miałam ochotę nawet na dużą świecę.

      Usuń
  8. Muszę wypróbować woski tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię Kringle candle za niebanalne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń